Zmalowana

Ja problemów z szyną i jej akceptacją nie mam żadnych. Stasiek dzięki temu też nie. Co więcej: zwisa mu to i powiewa czy szynę na stopach ma czy nie… Oczywiście co? Oczywiście podstawą jest dobrze ustawiona szyna. A tu jest problem patrząc na polskie realia leczenia nawet w tych, wydawałoby się, cud-miód […]

Raz-dwa-trzy, Dr Radler patrzy!

I hops! Wizyta w Wiedniu za nami (14.11.2016). W wersji pierwotnej mieliśmy pojawić się w styczniu, ale łaskawym (albo i nie) okiem Doktor chciał zobaczyć staśkowego klumpfussa szybciej.