Cast:off-brace:on

I oto nadszedł (nadszedł? Raczej przybiegł!) ten dzień, na myśl którego włączała mi się i ciekawość i…strach. O zgrozo. Co to będzie? Co to będzie?

Ignaców dwóch

Ostrzegam: post będzie długi. Jest napisany w ramach wielkiego polskiego projektu, który nazwałabym: „zasmakuj w wiedzy”. Będzie on wcielony w dużą stronę internetową dla rodziców „clubfoot’ów”. Jakoś to imię: IGNACY prześladuje mnie skutecznie od pierwszego roku postulatu zakonnego…

mea culpa

Kiedy rodzi się dziecko, nieważne czy pierwsze, drugie, piąte czy siódme, nie myśli się o tym, że coś z nim może być „nie tak”. Oczywiście, wyjątkiem są dzieci, u których w okresie płodowym zdiagnozowano różne nieprawidłowości. U Stasia wszystko rozwijało się dobrze… Nawet przezierność karkowa była super extra (u Ignasia […]

po wiedeńskim gipsie nr.3

Zdjęty trzeci gips.Stopa? Very pretty clubfoot. Zauważyliśmy z Pawłem, że w „stanie luźnym”, czyli jak Staś nic nie robi: nie kręci się, nie macha stopami, to stopa uzewnętrznia się 😉 U zdrowych dzieci, stopy (gdy dziecko siedzi) kierują się na zewnątrz, u Stasia jedna kierowała się na zewnątrz (lewa), druga […]

zamknąć rozdział

Chyba przyszedł czas, by się…pożegnać. Ze wspomnieniami. Wyciągnąć wnioski.

„very pretty foot.Clubfoot.”

Konsultację u Dr.Radlera mieliśmy wyznaczoną na 15:30 w Döbling-„dzielnicy” Wiednia. Co robić do tego czasu? Zwiedzać! Komu w drogę, temu…

odsiecz wiedeńska

Ranek przywitał mnie słońcem i rosą w borówkowych krzakach. No i mleczusiającym Stanisławem, któremu oczy tańczyły zaspane dookoła własnej osi. 4:30. Czas wstawać. W prawdzie ruszamy koło 7:00, ale lepiej by było gdyby Staś wtedy przysnął. Staś otworzył swoje niebieskie i zaspane gały, od razu wszystkim oznajmiając że się obudził. […]

na własną rękę

Dziś odwiedziliśmy Florków. Z potrzeby. I ciekawości jak Tadzika stopki. I by wypytać Kasię o wszystko i by nagadała Panu Mężowi memu i „dobiła targu”. W międzyczasie, pisząc o szynach derotacyjnych, odkryłam, że Staśka szyna jest…dużo za duża. A co za tym idzie?

no i się przelało…

Stopa. Śni mi się po nocach. Od niemalże 9 miesięcy. Taka trzecia ciąża. A w mamowym sercu rozwija się myśl. Nabiera kształtu, dojrzewa, analizuje, czuje…Dziś mi się już…odbiło.

winda czy schody?

Dziś byliśmy na konsultacji u ortopedy. To już trzeci. Dziś już wiemy, że musimy rozstać się z wujkiem Romkiem na jakiś czas. To będzie trudne, bo wujek jest specyficzny. Ale trzeba iść którąś drogą. Jedną.