siedem piętnaście

Odkąd ruszyła strona Clubfoot Polska to nie wiem gdzie mam włożyć ręce. Najchętniej to bym je włożyła w kieszenie gdzieś odpoczywając nad ciepłym morzem. Odzew po uruchomieniu strony jest duży. Przerósł moje myślenie. I dobrze. Jest pustynia. Potrzebny deszcz, a nie fatamorgana.

no popatrz

Ludzisków podążających do Wiednia jest coraz więcej. Obecnie jeżdżą dzieci starsze: powyżej 2,5 roku życia, którym nasi specjaliści chcieli ciąć stopy wzdłuż i wszerz. Niektórym nawet chcieli druty montować. Cóż… W ostateczności okazało się, że nie ma takiej konieczności i wystarczą mniej inwazyjne operacje, jak tajemnicza…ATTT.

Clubfoot Polska

Gdy urodził się Staś i zaskoczył nas swoim clubfootem, zaczęliśmy, jak wszyscy rodzice, galop informacyjny. I jakież było nasze zdziwienie, gdy informacje uzyskiwane w rodzimym języku były sprzeczne…

drims end łork end kip kalm

Nie lubię Chodakowskiej, bo ona zawsze powtarza, że ogranicza nas nasze myślenie i że jak się czegoś chce to można to osiągnąć 😀 Wiadomo, że w drugim człowieku najbardziej denerwuje nas to, czego… sami w sobie nie lubimy. No taki paradoks. Więc przyjrzyj się, ludziu, czego nie lubisz w drugim …

jeden sześć

Czas nam upływa szybko. Na zabawie, rysowaniu, czytaniu książek i wygłupach. Staś się turla, podskakuje, śpi dobrze, wstaje. Niczym nie skrępowany. „Ale jak to? Przecież ma szynę na nogach!” – zapyta ktoś zdezorientowany. No ma! I co z tego?