Gips numer jeden
Dotarliśmy dziś do miejscowości O. Wyprawa poranna przebiegła bezproblemowo. Staś śpł acałą drogę. Longeta zsunęła się Staśkowi dwa dni wcześniej, jeszcze w szpitalu. Wizytę mieliśmy „umówioną” na godzinę 9:00. Zadowoleni, nie bardzo kwapiliśmy się do szybkiego wyjścia z domu. Ale powinniśmy…
CRP
Rano, po obchodzie neonatologicznym, poinformowano mnie, że wyniki badania CRP z nocy mają tendencję spadkową. A to oznacza, że jest szansa i nadzieja, że wyjdziemy do domu.
Spadł mi but!
Ilość informacji sprzecznych rozzłościła i mnie i Martę. I Pawła. Kolega Stasia, Władzio, miał żółtaczkę. Leżał w kaftanie i się grzał. My mieliśmy wyjść do domu…
Pogoń internetowa
Dzisiejszy dzień minął nam na szukaniu informacji o tym co to jest dokładnie ta stopa końsko-szpotawa? Na oglądaniu zdjęć dziecięcych stóp w Świętych Googlach. Na zgłębianiu informacji jak się to to leczy? No i na zastanawianiu się gdzie mamy się z tym zgłosić, bo ani Doktor…
„taka krzywa stopa”
Ufff. Po szybkim porodzie i pierwszych chwilach ze Stanisławem, szczęśliwie dotarliśmy na Odział Położniczy. No i się zaczęło…
bratuBrat
Po 14:00 przyjechali Dziadkowie z Ignasiem. Niestety, tak małe dzieci jak Ignaś, nie mogą wchodzić na Oddział Położniczy. Dopiero dzieci po 6. roku życia. Jednak tata Stasia skorzystał z okazji, że w dyżurce nie ma nikogo i…
Start czyli historia o Stanisławie Wielkim
Stasiek który miał być Antkiem, Jakubem, Mateuszem, Nikodemem i Bóg tylko wie, kim jeszcze, postanowił opuścić mnie i się urodzić.Zaowocowało to szybką wyprawą do szpitala na Madalińskiego. O 7 zaczęła się cała akcja, kończąc się o 9:51 Stanisławem Wielkim wrzeszczącym na całe gardło.