Santa Claus is comming
Wszelkie prześwietlenia, cudowania, krzywe kości strzałkowe, wypatrzone pomiędzy konturami kości odległości poskutkowały tym, że Wiedeń musieliśmy odwiedzić wcześniej aniżeli nam się to śniło…
Prześwietlony
Podczas ostatniej wizyty Szanowny Pan Docent dał nam glejt na RTG staśkowych stóp w związku z węszeniem w sprawie szpotwej pięty i wystającej kostki zewnętrznej. Skierowanie oczywiście dwujęzyczne: niemiecko- angielskie… A problemów z nim co nie miara…
Tajemnica szpotawej pięty
Kiedy dotarliśmy do Wiednia na konsultację, Stasiek już miał nawrót wady, ale też stopa nie była skorygowana. Przyczyniło się do tego leczenie oraz niewłaściwe stosowanie szyny. Na wizycie „kontrolnej”, która przelała czarę goryczy, nasz polski specjalista stwierdził, że jest dobrze…
Nowe drzwi
Od ponad roku na blogu była cisza. Ostatnio nieco pozamiatałam i blog zmienił szatę graficzną. Jak widać. Jednak to nie jest koniec zmian.
Zmalowana
Ja problemów z szyną Mitchella i jej akceptacją nie mam żadnych. Stasiek dzięki temu też nie.Co więcej, nie ma dla niego znaczenia czy szynę na stopach ma czy nie…
Przytulas
Wraz ze startem Clubfoot Polska wystartowało mnóstwo pracy na kilku (realnie: kilkunastu) płaszczyznach, toteż blog nieco zamarł. Stanisław w międzyczasie zaczął chodzić i skończyła się wolność…
„…is everywhere”
Mam nadzieję, że Doktor po naszej wizycie nadal ma prąd w gniazdkach. Mówiłam, że Stach jest wybitny? Strach się bać, kim zostanie…
Mitchell 7-15
Odkąd ruszyła strona Clubfoot Polska to nie wiem gdzie mam włożyć ręce. Najchętniej to bym je włożyła w kieszenie gdzieś odpoczywając nad ciepłym morzem. Odzew po uruchomieniu strony jest duży. Przerósł moje myślenie. Jest pustynia. Potrzebny deszcz, a nie fatamorgana.
Na tablicy
Dzieci podążających do Wiednia jest coraz więcej. Obecnie jeżdżą dzieci starsze, którym nasi „specjaliści” chcieli ciąć stopy wzdłuż i wszerz. Niektórym nawet chcieli druty montować… ale jest inna droga.
Clubfoot Polska
Gdy urodził się Staś i zaskoczył nas swoją wadą, zaczęliśmy, jak wszyscy rodzice, galop informacyjny. I jakież było nasze zdziwienie, gdy informacje uzyskiwane w rodzimym języku były sprzeczne…
Mitchell 1-6
Czas nam upływa szybko. Na zabawie, rysowaniu, czytaniu książek i wygłupach. Staś się turla,podskakuje, śpi dobrze, wstaje. Niczym nie skrępowany. „Ale jak to? Przecież ma szynę na nogach!” – zapyta ktoś zdezorientowany. No ma! I co z tego?
Raz-dwa-trzy, Dr Radler patrzy!
I hops! Wizyta w Wiedniu za nami (14.11.2016). W wersji pierwotnej mieliśmy pojawić się w styczniu, ale łaskawym (albo i nie) okiem Doktor chciał zobaczyć staśkowego klumpfussa szybciej…