Czerwona kartka, czyli gips numer dwa
9 marca. Moje urodziny. Standardowo rano zmiana gipsów. Od dawnej historii z nieobecnością lekarza, przyjęłam zasadę że „póki go nie zobaczę, to do gipsowni nie idę”. I najpierw czekam jak modliszka.
bratuBrat
Po 14:00 przyjechali Dziadkowie z Ignasiem. Niestety, tak małe dzieci jak Ignaś, nie mogą wchodzić na Oddział Położniczy. Dopiero dzieci po 6. roku życia. Jednak tata Stasia skorzystał z okazji, że w dyżurce nie ma nikogo i…