Plus dziesięć
Nasza ostatnia wizyta kontrolna w Wiedniu była wyjątkowa z dwóch powodów. To był także dobry czas zadumy nad drogą i czasem.
23 października
Nasz syn skończył 10 lat. 10 lat niezwykłej podróży z licznymi przygodami, zmieniającej nasze życie i przy okazji wiele innych żyć. Doskonale pamiętam dzień, w którym urodził się ten młody człowiek. I pamiętam napiętą atmosferę sali porodowej, w której zawisła niepewność i lęk. Co powiedziałabym dziś rodzicom takim, jak ja kiedyś?
Twoje dziecko jest idealne. Trzeba mu tylko wyprostować stopy.
Oczywiście powiedziałabym dużo więcej. Byłam wszakże kiedyś w tym samym miejscu, ale nie było takiej mnie, która dawałaby rodzicom wiedzę, wsparcie, ochrzan jak trzeba, ale też dobre słowo wtedy, gdy jest ok.
Stanisławie, żyj nam długo i szczęśliwie. Rozwijaj się, ucz, doświadczaj. Popełniaj błędy i wyciągaj z nich wnioski. Bądź promyczkiem słońca, niosącym radość i nadzieję.

Plus dziesięć
W dzień urodzin Stasia mieliśmy także wizytę w Wiedniu (23.10.2025). Kontrola. Przed wizytą zrobiliśmy RTG górnego stawu skokowego (AP i boczne), by można było porównać wyniki z października 2024, potem z lutego 2025 i obecne.
Chód dobry. Stopa jest unoszona poprawnie i poprawnie obciążana. Kość piętowa jest w lekko koślawym ustawieniu (nie w szpotawym, jak przez wiele lat), dobra ewersja przy lekko ograniczonym zgięciu grzbietowym. To ostatnie wynosi 11º (przed operacją mieliśmy 2º). Ale największe zmiany zaszły we wspomnianym już wpisie PŁYTKA kącie ADTA. Rok temu kąt ADTA (ang. anterior distal tibia angle) wykazał wartość 87º-88º. Idealnie byłoby uzyskać ADTA na poziomie 76º, co następuje z czasem po operacji. U nas Dr Radler założył, że nastąpi to na przestrzeni najbliższy 2-3 lat, ale uprzedził, że zakłada bardzo duży margines czasowy. Bo postęp leczenia zależy od:
- stosowania systematycznie i konsekwentnie ORTEZY ADM
- stosowania ćwiczeń rozciągających mięsień łydki, wykonywanych przez dziecko samodzielnie, ALE pod kontrolą rodzica
Zatem nastawiliśmy się mentalnie na długotrwałą pracę ze Stanisława clubfootem i wdrożyliśmy to, co zostało nam zarekomendowane. Efekt? Kąt ADTA wynosi… 78º!!! A to oznacza, że zyskaliśmy już 10 stopni na plus! A to oznacza, że nasza dalsza praca powinna przynieść nam na przestrzeni najbliższych 5-6 miesięcy kolejne 6-8º (doktor uznał, że może byśmy jednak spróbowali osiągnąć 71º?). Być może pożegnamy „krokodylka” (płytka blokująca wzrost kości w kształcie ósemki, która z boku wyglada jak paszcza krokodyla) w maju 2026! Czyli 1,5 roku wcześniej, niż zakładaliśmy. Czyż to nie jest wspaniały prezent na okrągłe urodziny? Pewnie, że jest!
Rozciąganie łydki zostaje i orteza ADM także zostaje z nami do kolejnej wizyty za 5 miesięcy!


Dr Radler udzielił mi krótkiego wywiadu na temat badania zgięcia grzbietowego i odpowiedział na pytanie dlaczego jest to ważne w całym toku leczenia dziecka ze stopą końsko-szpotawą. Rozważam napisanie artykułu na stronie FUNDACJI na temat właśnie tego badania. Stay tuned! Urodzinowe życzenia także Stanisław otrzymał 🙂
Czy zawsze mi się „chce”?
Nie, nie zawsze mi się chce. Czasem, jak każdemu rodzicowi, się „nie chce”. Nie chce mi się, bo jestem zmęczona. Nie chce mi się, bo mam za dużo na głowie. Nie chce mi się, bo czasem dźwigam namiar emocji całego dnia i problemy „ratowania świata”. Nie chce mi się, bo źle się czuję, ale ktoś w rodzinie czuje się źle, choruje. Nie chce mi się, bo czasem Stasiek marudzi, że jemu się nie chce. Nie chce mi się, bo zmotywowanie „prawie-nastolatka” do ćwiczenia jest niekończącym się dialogiem z przepychaniem się racjami. Nie chce mi się, bo budowanie w dziecku nawyku ruchu jest jak wchodzenie w szpilkach na Mount Everest i pożytkuje potężne pokłady mojej cierpliwości, a współczesny świat „dwóch kciuków” nie pomaga i nie wspiera (choć ruch generalnie stanowi podstawę naszej piramidy zdrowia). Więc co powoduje, że jednak szybko wracam do „chcę”? Efekt. Widzę efekt tej mojej/ naszej pracy/ współpracy. Wiem też, czego powinnam się spodziewać i jaki da to efekt „kiedyś”. To buduje to „chcę”. I tego „chcę” życzę absolutnie każdemu rodzicowi dziecka ze stopą końsko-szpotawą i każdego dziecka z niepełnosprawnością. Przesyłam moc dobrej energii i pozytywnych myśli.


