• leczenie/Wiedeń

    Wiedeński gips nr 1

    Pierwszy gips na nodze Stasia. Znów to coś „innego” dla niego. I ciekawego.Zakładanie gipsu to wyczyn. Już wszyscy o tym wiemy… Następnym razem trzeba ogarnąć wszelkie bajki i wgrać je w telefon…Gips zakłada Dr.Radler ale pomagają mu 2-3 dodatkowe osoby…

  • leczenie/Wiedeń

    odsiecz wiedeńska

    Ranek przywitał mnie słońcem i rosą w borówkowych krzakach. No i mleczusiającym Stanisławem, któremu oczy tańczyły zaspane dookoła własnej osi. 4:30. Czas wstawać. W prawdzie ruszamy koło 7:00, ale lepiej by było gdyby Staś wtedy przysnął. Staś otworzył swoje niebieskie i zaspane gały, od razu…

  • a poza leczeniem...,  leczenie/ Polska,  leczenie/Wiedeń

    w blokach startowych

    Jutro ruszamy do Wiednia. Zaczynamy od początku. Czekamy w blokach startowych na strzał. I chcemy wygrać! Wygrać Stasia stopę i Stasia chodzenie. Mnóstwo pytań kotłuje się w naszych głowach. W mojej. Wątpliwości. Potrzeby usłyszenia odpowiedzi na pytania o wiedzę, której w Polsce nie ma. Którą…

  • inicjatywy,  leczenie/ Polska

    zacząć raz jeszcze

    No dobrze – nieco ochłonęłam po tym masakrycznym w wiedzę tygodniu. Emocje moje osiadają, głowa podejmuje pracę logiczną. Wszystko składa się w całość. Po co mi w życiu była moja wiedza biologiczna potrzebna? No nie tylko po to by mamę – nauczycielkę biologii zadowolić i…

  • leczenie/ Polska,  wiedza

    na własną rękę

    Dziś odwiedziliśmy Florków. Z potrzeby. I ciekawości jak Tadzika stopki. I by wypytać Kasię o wszystko i by nagadała Panu Mężowi memu i „dobiła targu”. W międzyczasie, pisząc o szynach derotacyjnych, odkryłam, że Staśka szyna jest…dużo za duża. A co za tym idzie?