leczenie/Wiedeń

Wiedeński gips nr 2

Różnica w stopie jest…widoczna gołym okiem.
Stopę spokojnie da się odciągnąć na zewnątrz. Jest miękka. Myślę, że za tydzień będzie można nią kręcić dookoła 🙂
Pojawiło się też charakterystyczne wgłębienie przy zewnętrznej kostce (jak w zdrowej stopie).
Niesamowite!

Ja pytam zatem CZEMU tu, w naszym kraju, tak nie leczą? Na to pytanie chyba jeszcze odpowiedzi będę szukać długo…
Adam zauważył (gdy Staś stał koło Maciusia), że Staś stawia stopę prosto i nie podwija pod spód. Jedynie przeszkadza mu „wisząca pięta” ponieważ ścięgno Achillesa jest jeszcze krótkie.
To bardzo dobrze wróży!!!

Rzetelność, precyzja, umiejętność łączenia faktów i konsekwencja są bardzo mocnymi stronami mamy Stasia. Może dlatego od wielu lat niestrudzenie przekazuje wiedzę o stopie końsko-szpotawej i metodzie Ponsetiego rodzicom, a przez rodziców – innym? Odpowiada za merytoryczne i graficzne treści strony Fundacji Ponsetiego oraz grupy dla rodziców na Facebooku. Jest pionierką we wprowadzaniu innowacyjnych rozwiązań ortopedycznych dla dzieci z wadami stóp.